
Nie ma to jak utrudnić sobie życie...
Po co lecieć prosto do Piury, jak można mieć 4 przesiadki?
Wyruszam w piątek 25 czerwca z Gdańska do Berlina samochodem... zostaję tam całą dobę
Później, Berlin - Londyn, nocuję na lotnisku
Londyn - Amsterdam,
Amsterdam - Lima, przelot 12 h, tam zatrzymuję się na dwa dni
Lima - Piura, autobusem 14 h
Na miejscu będę w środę rano 30 czerwca... raptem po 5 dniach :) juupiii
Kasiu mam nadzieję, że będziesz zdawać relacje z tej dzikiej podróży :P
OdpowiedzUsuńbęęędę, nawet jak będę pisać sama do siebie :)
OdpowiedzUsuńz Berlina do Amsterdamu rzut beretem ;) warto się przez Londyn fatygować? ;p
OdpowiedzUsuńjuż nie mówię, że można by do Amsterdamu z Gdańska autobusem dojechać. albo pociągiem. pewnie byłoby za prosto! :)
OdpowiedzUsuńbilet z Amsterdamu byl duzo drozszy... tez tego nie kumam
OdpowiedzUsuń