niedziela, 11 lipca 2010

Trujillo







Na pierwszą wycieczkę wybrałam się do jednego z większych miast Peru - Trujillo, położonego 6 h autobusem na południe od Piury - to naprawdę niewielka odległość. Zatrzymałam się tam w domu sympatycznej rodziny jednego z kolegów Victora, Rodrigo. Wyjechałam w piątek o północy, dotarłam o 6.20 w sobotę. Na stacji czekał na mnie zaspany Rodrigo. Rozpoznałam go po geście odbierania telefonu, gdy zaczęłam do niego dzwonić :). Pojechaliśmy taksówką do domu, zapoznałam się z jego mamą i młodszym bratem i oczywiście poszłam spać, bo było jeszcze straasznie wcześnie. Po śniadaniu zwiedzanie. W Trujillo jest na co popatrzeć. Tutaj zdjęcia centrum miasta i w domu, reszta w kolejnych postach. Statua na środku symbolizuje wolność.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz