Tego właśnie wieczoru stało się to, na co czekałam od przyjazdu do Peru... poszłyśmy do restauracji i zamówiłam ŚWINKĘ MORSKĄ! Po tutejszemu CUI.
Naomi zamówiła też niestandardowe danie - Alpaca (pamiętacie zdjęcia z lamami w Cusco? - to właśnie Alpaca'i). Niestety szczerze mówiąc się rozczarowałam. Cui w ogóle mi nie smakowała, a poza tym nie miała prawie wcale mięsa - sama skóra i małe kości. Wyszłam z restauracji tak samo głodna jak weszłam. No ale trzeba było spróbować.
Następnego ranka zaczęła się nasza wycieczka po Titicaca.
Do portu dojechałyśmy podstawionym autobusem, a później wsiadłyśmy na łódkę.
Tam poznałyśmy grupę z którymi spędziłyśmy następne dwa dni. Były to jakieś 22 osoby, większość w wieku dwudziestu kilku lat i jak się okazało zdecydowana większość to Francuzi.
Ale doczekałam się tu drugiej rzeczy - spotkałam Polkę! Fakt, że ma męża Francuza i od ładnych paru lat mieszka we Francji, ale mogłam z nią pogadać po polsku! - Fajne uczucie po dłuższej przerwie :). Mieliśmy przewodnika, który wszystko co mówił tłumaczył najpierw na angielski, a później na francuski.
Po pierwszej godzinie płynięcia dotarliśmy do wysp Floating Islands. Są to sztuczne wyspy zbudowane przez ludzi z trzcin, które rosną w pobliżu.
Na wyspie, na której zatrzymaliśmy się przez jakaś godzinę mieszka 5 rodzin. Nasz przewodnik wraz z mieszkańcem wyspy wytłumaczył nam w jaki sposób są one budowane.
Na spodzie układane są bloki z ziemi wraz z korzeniami, połączone linami, a na nie warstwami układane uschnięte trzciny. Jak się chodzi po takiej wyspie ma się trochę wrażenie, że się zapada, ale tylko trochę :)
Ci ludzie naprawdę tam mieszkają! Zajmują się głównie rybołówstwem i dbaniem, żeby wyspa się nie rozpłynęła. Kobiety gotowaniem i robótkami ręcznymi. Co 4 tygodnie musi być dokładana kolejna warstwa trzcin. Dzieci dopływają codziennie do szkół w Puno.
Odwiedziliśmy jeszcze jedną taką wyspę.
Po następnych dwóch godzinach dopłynęliśmy to naturalnej tym razem wyspy Amantani, na której mieliśmy nocować... ale o tym za chwilę :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz