niedziela, 5 września 2010

Walka kogutów i Toro match

Wczoraj odbył się międzywydziałowy toro match. Było o nim głośno już dużo wcześniej, więc musiałam kupić bilet.
Jest to zabawa z bykiem złożona z różnych konkurencji, m.in. nałożenie kółek bykowi na rogi albo powalenie go na ziemię. Żeby nie było, byk był raczej młody i nie bardzo groźny, ale momentami i tak wyglądało to nieźle... nie chciałabym być nadziana jak co poniektórzy :P
Były reprezentacje 4 wydziałów. Nie wiem jak wybrali najlepszą drużynę, bo raczej wszystkie w pełni wykonały zadania. Wygrała jednak reprezentacja inżynierii.
Niespodziewanie okazało się, że zaraz obok odbywają się walki kogutów. Jest to popularna dyscyplina w Peru. Chciałam zobaczyć z ciekawości ale po pierwszej walce zrezygnowałam. Istna masakra! Koguty nawalały się, aż któryś nie padł i to ledwo żywy. Żeby było ciekawiej, na tyle nóg miały specjalne kolce, żeby bardziej się pocharatać. Brrrrrr
Właściciel zwycięskiego koguta zgarniał kase, bo oczywiście nie obyło się bez zakładów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz