niedziela, 25 lipca 2010

My Trip


Jutro wybieram się w dość długą podróż po Peru, zajmie mi ona około 16 dni. Końcówka nie jest jeszcze dokładnie zaplanowana. Nie biorę komputera, więc relacje zdam po powrocie :)
Plan jest taki:
Piura - Lima 26-27.07, spędzę jedną noc w domu Majo
Lima - Cusco, ten odcinek pokonuję samolotem, tam oczywiście zobaczę Machu Picchu :) na miejscu 5 dni
Cusco - Puno, wyjeżdzam 1 sierpnia, jezioro Titicaca, ponoć w zeszłym tygodniu było tam -22 st, brrrr
Puno - Arequipa, od 3 sierpnia, ładne miasto z ciekawą architekturą
Arequipa - Lima, 5 sierpnia, tam tylko przesiadka na kolejny autobus
Lima - Chiclayo, też tylko przesiadka
Chiclayo - Chachapoyas, od 7 sierpnia, a tam wodospady i krawędź dżungli :)
Podsumowanie: połowę czasu spędzę w autobusach!!
Nie będę oczywiście sama :)
Do Cusco wybieramy się całą ekipą którą poznałam w Limie miesiąc temu + Naomi, Francuska, która pracowała w Piurze
W Puno będę z Arianną z Hiszpanii i Naomi
W Arequipie tylko z Arianną
A do Chachapoyas wybieram się z Chiri, który dołączy do mnie w Chiclayo
Trzymajcie kciuki za udaną podróż i fajne fotki!!
Muszę się zacząć pakować...